Nie patrz w górę [FELIETON]

Nie patrz w górę [FELIETON] fot. pixabay
Na Netflixie dobrze chodzi film „Nie patrz w górę”. Teoretycznie komedia, w istocie dramat nieźle opisujący współczesne czasy. Nie patrz w górę jeśli nie chcesz zobaczyć prawdy.

 

Jakoś tak skojarzyło mi się z moimi obserwacjami. Otóż chodząc po centrum miasta, czasami lepiej nie podnosić głowy. Ulica wygląda dobrze, dopóki nie podniesiemy wzroku ku niebu, wtedy widok już nie zachwyca. Odrapane elewacje (do poziomu I piętra często odnowione, dalej nie), balkony trzymające się na słowo honoru, okna straszące niepomalowanymi ramami. Przekład pierwszy z brzegu - Drzewna.

Problem wielu, jeśli nie większości polskich miast - starzejąca się substancja mieszkaniowa, na której odnowienie brak środków. Problem „odwieczny”.

W latach osiemdziesiątych naczelnikiem Lubska był świetny administrator, Michał Łoś. Kiedy go odwiedzałem, zawsze żartował: - Szkoda, że Rosjanie nie spalili Lubska tak jak Krosna. Mój przyjaciel, Bolek Borek, w Krośnie nie ma problemów z remontami, bo nie ma poniemieckich budynków. A ja ile bym nie zrobił, to i tak tylko kropla w morzu potrzeb - mówił.

Minęło 40 lat, a problem nadal istnieje. Wprawdzie w mniejszej skali, ale… Przed 40 laty właściciel był generalnie jeden, teraz 95(!) procent substancji w Zielonej Górze to własność prywatna lub wspólnot mieszkaniowych (wyłączając spółdzielnie). I wszyscy, generalnie, nie radzą sobie z remontami. Wielu z bogacących się szybko na początku lat 90. pokupowało kamienice, bo była okazja - prawie za darmo. To samo było z wykupem mieszkań. Głupi byłby ten, kto nie kupiłby ich za 5 procent wartości. Ale potem na remont albo nie starcza, albo… się nie opłaca. Patrz - kino Nysa czy Wandy 7.

Do tego dochodzi słabość państwa jako instytucji. W Polsce praktycznie nie istnieje sprawny mechanizm, który nakazałby właścicielowi rudery remont lub… wyburzenie. Zachłyśnięci balcerowiczowską wizją kapitalizmu, który da nam piękne i bogate życie, nie zadbaliśmy o to, by mieć jednak jakiś bat na kamieniczników. W latach 90., ówczesne solidarnościowe władze miasta z Unii Wolności wyprzedały co się dało, ale nikt nie myślał co dalej. A następcy muszą jeść tę żabę. Przecież prywatne kamienice - w pierzei naprzeciwko wejścia do ratusza - wołają o pomstę do nieba, to samo wspólnotowe kamienice na Jedności. Nawet tam, gdzie udziałowcem we wspólnocie jest miasto, pozostali udziałowcy nie są w stanie wyłożyć swojej części na remont. Wprawdzie istnieje mechanizm miejskiego dofinansowania do remontów elewacji prywatnych kamienic, ale i tu - albo kamieniczników nie stać na dołożenie swojej części, albo im się nie opłaca, bo kupili kamienice bez pomysłu na ich zagospodarowanie.

Mówiąc szczerze - wiele z tych ruder należałoby wyburzyć. W czasie tej kadencji udało się wyburzyć… jedną. Inspektor Nadzoru Budowlanego, z którym prowadzę boje w tej materii, rozkłada ręce i mówi: - Nic nie mogę. Bo albo nie mam narzędzi prawnych, albo na wyburzenie nie zgadza się konserwator zabytków.

Do tego dochodzą często niechlujne remonty oraz zmora miast - twórcy bazgrołów na murach i… koło się zamyka. Konkluzja - maszerując starymi ulicami polskich miast lepiej nie patrzeć w górę. Nie tylko w Zielonej. Także w Poznaniu, Wrocławiu czy moim ulubionym Kłodzku… Władza centralna ma problem w tym miejscu, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, władza samorządowa bezradnie rozkłada ręce - jak ci naukowcy ze wspomnianego filmu, którzy wiedzieli, że nadciąga katastrofa, ale bez władzy centralnej zrobić nic nie mogli. A nam, przechodniom, przychodzi liczyć na to, że żadna dachówka w bezwietrzny dzień z góry nie poleci, a w wietrzne dni z domu lepiej nie wychodzić.

 

Andrzej Brachmański

 

PS. Felieton jest w pewien sposób inspirowany pismami pana Sławomira Służalca, kierowanymi do radnych miasta. Dziękuję mu za podsunięcie pomysłu.

styczeń 23, 2022

Czy pomnik przy placu Bohaterów może zostać wyczyszczony?

Czy miasto może coś zrobić i uprzątnąć pomnik przy placu…
styczeń 21, 2022

A to ci historia!

Były prezydent, premier, kilku ministrów oraz rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego -…
styczeń 21, 2022

Sąsiedzka pomoc

Nie ma kto zrobić ci zakupów? Jesteś na kwarantannie, a…
styczeń 21, 2022

Strażnicy świata, którego już nie ma…

Regały aż po sufit uginają się od starych książek. W…
styczeń 21, 2022

Nadciąga katastrofa. Czy leci z nami pilot?

Piąta fala pandemii nadeszła, gdy jeszcze walczymy ze skutkami czwartej,…

Odloty [FELIETON]

O kimś, kto stracił kontakt z rzeczywistością mówi się, że odleciał. Ostatnio tych odlotów mamy…

Złota Piłka z autografami Zastalu i sportowe gadżety w galerii Focus Mall

Szklana gablota, która stanęła w galerii Focus Mall ugina się pod ciężarem sportowych skarbów. Wzrok…

Marszałek wyrzuca „Medyk”? Trwa protest!

Marszałek Elżbieta Anna Polak chce przenieść szkołę do Sulechowa. - To skandal! Rozmawiałem z nauczycielami…

OSP Zawada ma pierwszą łódź ratowniczą - nazywa się SYRENA! [ZDJĘCIA]

Mieliśmy rzekę, ale nie mieliśmy łodzi. To już przeszłość. Na szerokie wody Odry wypłynęła Syrena…

Słuchaczka: Co dalej z amfiteatrem? Prezydent mówi „Sprawdzam!”

- Co z remontem amfiteatru? - pyta zielonogórzanka Pani Wanda. Pytanie padło podczas audycji „Prezydent…

Kierowcy „od zawsze” jeździli przez tory często klnąc na opuszczone rogatki

Pół wieku temu w Zielonej Górze. Kierowcy nie mogli się pozbyć starych przyzwyczajeń – przecież…

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.