Nocne poszukiwania mężczyzny - odnalazł się w miejscowości oddalonej o 10 kilometrów

Nocne poszukiwania mężczyzny - odnalazł się w miejscowości oddalonej o 10 kilometrów fot. kmp
Zielonogórscy policjanci wspomagani przez kolegów z Nowej Soli, Świebodzina, Oddziałów Prewencji oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej z Jarogniewic przez całą noc poszukiwali mężczyzny, który z powodu choroby stracił orientację w terenie i nie mógł samodzielnie wrócić do domu. Historia znalazła szczęśliwe zakończenie – około godziny 6.00 rano zaginiony odnalazł się w miejscowości oddalonej o 10 kilometrów.

 

W niedzielę  (6 czerwca) około godziny 23.00 Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze odebrał zgłoszenie o zaginięciu 63-letniego mężczyzny, który po przebytej chorobie ma kłopoty z orientacją w terenie i oddalił się z terenu posesji około 21.00. Rodzina po samodzielnych poszukiwaniach postanowiła zawiadomić policję. Z uwagi na stan zaginionego poszukiwaniom nadano najwyższą kategorię.

Podobnie jak przy wszystkich poszukiwaniach I kategorii ogłoszony został alarm, tym razem dla policjantów z Wydziału Kryminalnego oraz Komisariatu II Policji. Do działań zaangażowani zostali także przewodnik oraz pies tropiący z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie, patrol policyjny z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli oraz druhowie z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej Ochotniczej Straży Pożarnej z Jarogniewic wraz z 3 psami tropiącymi. Kiedy zapadła decyzja o przeczesywaniu lasu, na miejsce wezwano również pluton Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Całonocne poszukiwania zakończone zostały około godziny 6.00, kiedy na numer alarmowy 112 zadzwonił mieszkaniec miejscowości oddalonej o 10 kilometrów od miejsca zaginięcia i poinformował, że w pobliżu jego domu chodzi mężczyzna, który wygląda na zagubionego i trudno jest się z nim porozumieć. Na miejsce pojechał patrol policyjny oraz wezwana została karetka pogotowia. Na szczęście oprócz drobnych zadrapań zaginiony nie odniósł większych obrażeń i mógł zostać przekazany pod opiekę rodziny. W działaniach brało udział 40 policjantów, 6 strażaków ochotników, 4 psy oraz 17 policyjnych radiowozów. 

Poszukiwania zaginionych osób chorych, podobnie jak nieletnich traktowane są przez policję jako priorytetowe zadanie dla wszystkich służb. Jeśli podjęte działania w krótkim czasie nie przyniosą rezultatu, do poszukiwań mogą być wykorzystane policyjne psy, ogłoszony może również zostać alarm dla wszystkich policjantów z jednostki. Takie poszukiwania, gdzie liczy się szybkie działanie i każda minuta, zawsze są dla policjantów trudne, ale jak sami mówią adrenalina dodaje im wtedy sił i pomaga się skoncentrować. Wprawdzie z jednej strony czują napięcie i stres, ale jednocześnie radość i satysfakcję, że zdążyli na czas i pomogli człowiekowi w potrzebie. Na szczęście dla wszystkich wczorajsza historia znalazła szczęśliwe zakończenie.

 

Opracowała: podinspektor Małgorzata Barska

Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze

 

kmp zg

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.