Basen gdzieś tam hen za miastem - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 547 (1.137)

- Już od wczesnych godzin rannych na basenie przy ul. Botanicznej było rojno. Niektórzy przebywali tutaj cały dzień, oddając się słońcu, wodzie i wypoczynkowi - „Gazeta Zielonogórska” opisywała święto 22 lipca 1963 r. - Już od wczesnych godzin rannych na basenie przy ul. Botanicznej było rojno. Niektórzy przebywali tutaj cały dzień, oddając się słońcu, wodzie i wypoczynkowi - „Gazeta Zielonogórska” opisywała święto 22 lipca 1963 r. Fot. Bronisław Bugiel
Przepis na zielonogórski basen był prosty - znajdujesz strumyk, kopiesz obok „dziurę”, stawiasz tamę i zalewasz wodą teren. A potem hop do wody! Tak robili Niemcy przed wojną. Tak robili Polacy po wojnie. I nikomu to nie przeszkadzało. A teraz chcemy, żeby woda była filtrowana i czysta…

 

- Czyżniewski! Czuję, że czeka nas basenowa epopeja. Teraz będziesz pokazywać i opisywać każdy fragmencik, każda nową, jak to nazwałeś, „dziurę”. Już nie wiem, co tam wynajdziesz… - moja żona ze zgrozą spogląda na stertę (elektroniczną) materiałów. Nawet o patelnię nie pyta. Tej w tekście nie będzie, ale będzie… telewizor na środku basenu. Co ma wspólnego z pływaniem - opowiem za tydzień.

Fot. Bronisław Bugiel. Lato na poniemieckim basenie - lata 60.

Pływanie koło młyna

Niemcy mieli talent w wykorzystywaniu płynących wokół miasta rzeczek i strumyków, stawiali na nich po kilkanaście młynów. Tak było również na Pustelniku, który dzisiaj zasila kąpielisko HOchla przy ul. Botanicznej. Tam jeszcze w XIX wieku powstał popularny zajazd Halbemeilmühle, o którym już pisałem w Spacerowniku. Jadąc od centrum miasta, stał po prawej stronie drogi. Przewodniki polecały go jako punkt docelowy podczas spaceru po Wzgórzach Piastowskich. Na początku XX wieku po drugiej stronie drogi Niemcy wybudowali basen. Po wojnie działał - z różnymi problemami - jeszcze przez kilkanaście lat.

Fot. Bronisław Bugiel. Trzeba była zadbać o fryzurę

- Niedaleko Zielonej Góry jest piękny zakątek. Szumią tam sosny i drzewa liściaste, pachną bzy i inne kwiaty. Na jednej polanie tego zakątka jest basen. Och, przepraszam, wprowadzam w tej chwili w błąd amatorów pływania, bo właściwie nie jest to basen, gdyż nie pełni tej funkcji. Teraz bowiem jest to wymurowany dół, na środku którego czerni się błotnista kałuża - pisała „Gazeta Zielonogórska” w wydaniu z 17 czerwca 1955 r., publikując również zdjęcie zrujnowanego obiektu. Mowa oczywiście o Ochli. Według „GZ” mógłby tam być piękny ośrodek wczasów niedzielnych. Na kąpielisku były jeszcze stałe pomieszczenia na szatnie i bufet. Ba, była nawet muszla koncertowa.

Fot. Bronisław Bugiel. Sierpień 1963 r. - zabawa w błocie

Niestety, władze nie mogły uzgodnić, kto ma ośrodek uruchomić. Ci z miasta mówili, że kąpielisko jest za jego granicami i nie mogą nic zrobić. Ci z powiatu uważali, że kąpią się tam mieszczuchy i powiatowi nic do tego. Rok później terenem zarządzała Spółdzielnia „Ochrona Mienia” z Zielonej Góry, która zobowiązała się uruchomić kąpielisko. Nawet oczyściła teren, zasypała wyrwy i założyła śluzę. - Niestety, przez dziury w zastawie przecieka niemal tyle wody, ile jej napływa, tak że na napełnienie basenu trzeba poczekać przynajmniej miesiąc - pisała „GZ” na początku czerwca 1956 r., dodając że woda jest potwornie brudna.

Fot. Bronisław Bugiel. Przy basenie stały jeszcze stare budynki postawione przez Niemców

 

Mimo wciąż powtarzających się problemów przyjeżdżały tam (lub przychodziły) setki zielonogórzan. Gazeta regularnie apelowała, by coś zrobić z ośrodkiem. Konserwowano go nawet w ramach czynów społecznych.

Przedwojenna mapa okolic Zielonej Góry z zaznaczonym basenem

Budujemy nowy zalew

Kolejny gospodarz terenu - Liga Przyjaciół Żołnierzy - uporządkował teren. - Podobno w pogodne dni ilość plażowiczów sięga 2.000 osób - odnotowała „GZ” w sierpniu 1960 r. W tym czasie zebrała się egzekutywa Komitetu Miejskiego PZPR oraz Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, która zaczęła pracować nad pomysłem budowy nowego ośrodka wodnego po drugiej stronie ulicy. Wyliczono, że wystarczy wody w strumieniu. - Powierzchnia sztucznego jeziora wyniesie około 5 hektarów. Byłoby to więc jezioro nie tylko dla kąpiących się, ale również dla miłośników kajaka. W zimie zaś - co za wyśmienity teren do uprawiania łyżwiarstwa - pisała „GZ” w wydaniu z 11 sierpnia 1960 r.

Plan zrealizowano za cztery lata - nowy zalew otwarto 19 lipca 1964 r. Do tego czasu poniemiecki basen wciąż był eksploatowany.

 

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz

 

 

kwiecień 05, 2024

Telewizor i zalew podarunkiem na XX-lecie - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 548 (1.138)

Zastanawialiście się może, ile lat ma kąpielisko przy ul. Botanicznej…
marzec 29, 2024

Basen gdzieś tam hen za miastem - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 547 (1.137)

Przepis na zielonogórski basen był prosty - znajdujesz strumyk, kopiesz…
marzec 01, 2024

Dworzec PKS budujemy przy dworcu PKP - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 543 (1.133)

To była epokowa zmiana - 22 lipca 1963 r. pierwsze…
luty 09, 2024

To było zagłębie winiarskich skarbów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 540 (1.130)

Winnice, piwnice, domki winiarza i Wielki Nabot, promenada spacerowa i…
luty 02, 2024

W poszukiwaniu wesołego miasteczka - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 539 (1.129)

Nic na to nie poradzę - karuzele łańcuchowe źle mi…

Jak ulicę Józefa Bema burzono i przebudowano - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 550 (1.140)

To był chyba jedyny taki przypadek w Zielonej Górze - dom, wokół którego ze wszystkich…

W wielkie upały tłum na kąpielisku w Ochli - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 549 (1.139)

Latem 1971 r. w Zielonej Górze panowały niemiłosierne upały - pisała „Gazeta Zielonogórska” z 7…

Tak powstawał wiadukt na ul. Zjednoczenia - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 546 (1.136)

Powstał w 1978 r., wytrzymał nieco ponad 40 lat i stał się niebezpieczny dla kierowców.…

Na Kupieckiej wyrosną drzewa i jest bruk - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 545 (1.135)

Kostka z polbruku, warstwa asfaltu, nawierzchnia z bruku i… kolejna warstwa bruku - to wszystko…

Budujemy nowy stadion - 70 lat temu - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 544 (1.134)

Ten stadion powstawał dwa razy - 110 lat temu i 70 lat temu. W tym…

Rok 1962 - Zielona Góra jest zielona - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 542 (1.132)

To nie ja teraz wymyśliłem, to redaktorzy „Gazety Zielonogórskiej”! Tak przed 62 laty opisywali nasze…

 

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.