Biurowce w barakach przy Wyspiańskiego - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 396

Zdjęcie lotnicze ul. Wyspiańskiego. W ostatnim rzędzie widać baraki biurowe. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w 1964 r. Zdjęcie lotnicze ul. Wyspiańskiego. W ostatnim rzędzie widać baraki biurowe. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w 1964 r. fot. Bronisław Bugiel
Słyszeliście kiedyś o Osiedlu Biurowym w Zielonej Górze? Składało się z kilkunastu budynków pomiędzy ulicami: Wyspiańskiego, Staszica i Bema. Częściowo miało załatwić bolączki lokalowe miasta wojewódzkiego.

 

- Czyżniewski! Biurowce przy Wyspiańskiego? Czy ty widzisz, co piszesz? Biurowce? To sugeruje, jakby zbudowano tam wieżowce, a o ile pamiętam stały tam parterowe baraki. Wiem, bo codziennie przechodziłam obok nich, idąc do szkoły - moja żona postanowiła się podzielić szkolnymi wspomnieniami. I znowu ma rację - nie ma to jak światłe kierownictwo. To szybciutko myję patelnię i opowiadam o Osiedlu Biurowym.

W poprzednim odcinku Spacerownika pisałem o Oskarze Ostersetzerze, dyrektorze przedwojennej fabryki włókienniczej (po wojnie Polska Wełna). Pokazywałem piękną willę przy ul. Wyspiańskiego (na wprost wiaduktu), w której mieszkał dyrektor. Dzisiaj przenosimy się 200 metrów dalej - na skrzyżowanie ul. Wyspiańskiego ze Staszica. Start!

Tydzień temu przyznano Lubuskie Wawrzyny 2020 (piszemy o tym na str. 3). Nominację do Wawrzynu Naukowego otrzymał prof. UZ Bohdan Halczak za książkę „Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Zielonej Górze w latach 1950-1956 jako przykład funkcjonowania organu administracji terenowej w czasach stalinizmu”.

- Myślę, że pana zainteresuje historia budowy Osiedla Biurowego przy ul. Wyspiańskiego - zakomunikował B. Halczak, przynosząc do redakcji swoją publikację. Żeby było łatwiej, zaraz podał mi numery odpowiednich stron.

To był lipiec 1950 r. Właśnie powołano województwo zielonogórskie. Ranga Zielonej Góry niesamowicie wzrosła. I potrzeby również. Zwłaszcza administracji. Potrzebne były pomieszczenia dla pracowników KWE PZPR, milicji i Służby Bezpieczeństwa. Gdzieś trzeba było też umieścić pracowników powstającego urzędu wojewódzkiego. Wówczas nazywał się on Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Szefostwo prezydium zainstalowało się w gmachu przedwojennego gimnazjum realnego przy pl. Słowiańskim. Dodatkowo przejęto budynki przy ul. Kasprowicza i Sikorskiego.

- To nie rozwiązywało kwestii siedziby urzędu, ponieważ w szybkim tempie zwiększała się liczba pracowników. Pomieszczenia biurowe były przepełnione do granic możliwości. Podjęto więc decyzję o budowie tzw. Osiedla Biurowego przy ul. Wyspiańskiego - opowiada prof. Halczak.

Wcześniej w tym rejonie miasta stały już baraki. Wiemy to dzięki kontrolerom Miejskiej Rady Narodowej, którzy w 1951 r. sprawdzali miejskie hotele. Z ich sprawozdania wynika, że w sierpniu 1951 r. przy ul. Wyspiańskiego stało siedem baraków tworzących zamknięty hotel robotniczy przy Zarządzie Budowlanym nr 17.

- Prace budowlane na Osiedlu Biurowym rozpoczęto w 1952 r., chociaż dokumentacja techniczna nie była jeszcze ukończona, a projekt nie został zatwierdzony. Dopiero w październiku 1952 r., kiedy prace budowlane były już zaawansowane, projekt osiedla został wysłany do zatwierdzenia do Ministerstwa Budownictwa. Ministerstwo nakazało wprowadzenie wielu poprawek. Wówczas projektant „obraził się”, że zlekceważono jego dzieło i odmówił dalszej współpracy. Z trudem znaleziono nowego projektanta, który zaczął poprawiać projekt. Kolejne wersje były wciąż odsyłane do korekty – mówi B. Halczak - We wrześniu 1953 r. prezydium nakazało podłączenie baraków do sieci elektrycznej w sposób „prowizoryczny”, a dla ogrzewania budynków zimą, z braku kotłowni, polecono ściągnąć stare lokomobile parowe i podłączyć je do rur centralnego ogrzewania w barakach. Niestety, „lokomobilowy” system ogrzewania nie sprawdził się. Baraki trzeba było wyłączyć z użytkowania.

Kiedy na wiosnę zgromadzono odpowiedni zapas rur to… zabrakło tlenu do ich pospawania. Tymczasem energetycy nie chcieli podłączyć budynków do normalnej sieci energetycznej, bo było za dużo nieprawidłowości. Uf!

Inwestycja przewlekała się aż do 1956 r.

Osiedle Biurowe było jednak tylko doraźnym rozwiązaniem. Już podczas posiedzenia Komisji Organizacyjnej KW PZPR w Zielonej Górze, 6 czerwca 1950 r., podjęto decyzję o konieczności budowy w mieście nowych gmachów dla Komitetu Wojewódzkiego PZPR, KW MO i Prezydium WRN. W pierwszej kolejności postawiono dwa pierwsze obiekty.

Długo dyskutowano nad lokalizacją nowego gmachu Prezydium WRN (dzisiaj urząd marszałkowski). Warszawa ostatecznie zatwierdziła wybór obecnego miejsca w czerwcu 1956 r. Można było przystąpić do budowy.

- Budynek główny PWRN został oddany do użytku w drugiej połowie 1957 r., a jego skrzydło zachodnie (skrzydło A) w 1958 r. – informuje Zbigniew Bujkiewicz, który badał historię budowy obiektu. Gmach otynkowano dwa lata później.

Osiedle Biurowe straciło na znaczeniu, chociaż jeszcze przez kilkadziesiąt lat funkcjonowały tam różne firmy i instytucje. Baraki systematycznie wyburzano.

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.