Nieznana piwnica winiarska przy Jedności 65 - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 507 (1.096)

Fot. Ewald Hasse. Widok ul. Jedności w 1908 r. Opisywana piwnica mieści się w kamienicy za płotem po lewej stronie. Fot. Ewald Hasse. Widok ul. Jedności w 1908 r. Opisywana piwnica mieści się w kamienicy za płotem po lewej stronie. Ze zbiorów Muzeum Ziemi Lubuskiej
Na zewnątrz kontener pełen gruzu, wewnątrz cegły, śmieci, piasek, kurz i wiszący w powietrzu pył - tak dwa dni przed rozpoczęciem Dni Otwartych Piwnic Winiarskich wyglądało to miejsce. Dzisiaj jest zupełnie inaczej, winiarze raczą winem musującym, gra muzyka… Te podziemia jeszcze nigdy nie były udostępniane publiczności.

 

- Czyżniewski! No… tak… Widać, że znowu wlazłeś do jakiejś dziury. Buzia uśmiechnięta, spodnie szare od brudu - żona uważnie zlustrowała mój wygląd. - Wszystko do prania. I nie opowiadaj Czytelnikom, że umyłeś patelnię, bo ja to zrobiłam.

Fakt, przyszedłem do domu trochę umorusany. We wtorek, dwa przed rozpoczęciem Dni Otwartych Piwnic Winiarskich, postanowiłem zlustrować stan przygotowań w lokalu przy ul. Jedności 6

Unikatowe miejsce

- Ta piwnica jeszcze nigdy nie była pokazywana, a jest bardzo ciekawa - umorusany Bartłomiej Gruszka, prezes Fundacji Tłocznia, która jest organizatorem wydarzenia, wita mnie przy wielkim kontenerze wypełnionym po brzegi gruzem. - To wszystko wynieśliśmy, żeby ją udostępnić. Teraz sprzątamy i naprawiamy podłogę.

Wchodzimy do środka. Zaraz za drzwiami wielkie zaskoczenie. Schodzimy kilka schodków i stajemy na niewielkim półpiętrze, ma z metr kwadratowy powierzchni. W lewo schody biegną do osobnej komory z łukowatym sklepieniem. Schodząc w prawo trafiamy do wielkiej piwnicy z kolebkowymi sklepieniami. Na środku podpiera je wielki słup. Niesamowite wrażenie. Rzeczywiście, to jedna z ciekawszych piwnic. Po prawej stronie, pod sufitem, widać gąszcz rur wodociągowych i kanalizacyjnych. To współczesny „wkład” w historię. Ten XIX-wieczny budynek początkowo nie miał takich instalacji. Zamontowano je później, nie martwiąc się tym, jak ona wygląda na najniższej, podziemnej kondygnacji.

B.Gruszka pokazuje niewielki korytarz. Tutaj znajduje się podziemne przejście do piwnic w sąsiednim budynku. Kiedyś prawdopodobnie tworzyły jeden kompleks. Teraz przejście jest zamurowane.

Fot. Tomasz Czyżniewski. Bartłomiej Gruszka, z zawodu archeolog, naprawia posadzkę

Piwnica Seydel’a

Obydwie piwnice pod domami przy ul. Jedności 65 i 67 w połowie XIX wieku należały do znanego winiarza Johanna Friedricha Seydel’a. Prawdopodobnie on je też wybudował.

Na poparcie tej tezy Mirosław Kuleba w „Topografii winiarskiej Zielonej Góry” powołuje się na książkę Augusta Förstera „Aus Grünbergs Vergangenheit”.

„Starzy zielonogórzanie pamiętają jeszcze starego Johanna Friedricha Seydel’a jako okaz tutejszego mieszczanina, jedną nogą stojącego jeszcze w osiemnastym stuleciu. Posiadał dom na rogu Placu Pocztowego i Breite Straße (ul. Sikorskiego), a w miejscu gdzie dzisiaj jest firma Langego miał do 1848 r. sklep z tekstyliami. Jego głównym zajęciem był jednak handel żelazem, a przede wszystkim wino; jego własnością były duże piwnice przy Berliner Straße, które teraz posiada Laskau.

Był w Zielonej Górze największym właścicielem winnic, których liczba zbliżała się do 40 i które wieńcem otaczały miasto. Podczas winobrania przemieszczał się od jednej do drugiej z ponad setką winiarek, nazywanych gwardią Seydel’a”.

Fot. Tomasz Czyżniewski. Tutaj będzie grał DJ i będzie serwowane wino

O gwardii Seydel’a wspomina Krzysztof Federowicz w swojej książce „Zaświaty”. Pisarz i równocześnie winiarz dzierżawi najsłynniejszą i najciekawszą zielonogórską piwnicę przy ul. Wodnej (będzie otwarta podczas Dni). Zbudował ją w 1786 r. Johann Jeremias Seydel, ojciec Johanna Friedricha, który zmarł w 1859 r.

W jego domu przy Berlinerstrasse (czyli dzisiejszej ul. Jedności 65) zamieszkała wspomniana przez Förstera rodzina Lasku.

Ich dom powstał w miejscu, które w 1834 r. strawił wielki pożar. Wówczas z dymem poszły wszystkie domy w tej części ulicy. Dzisiejszy budynek prawdopodobnie powstał na fundamentach starszej budowli, a piwnica jest starsza niż dom nad nią. Dzisiaj zarządza nią ZGM.

Fot. Tomasz Czyżniewski. Całość stropu opiera się na wielkim filarze. Drugi, przy schodach, jest częściowo zabudowany.

Zaułek kultury

Podczas czerwcowego święta wino oferować tutaj będzie winnica Margaret. Natomiast muzykę zorganizuje DJ. - Może nawet będą tańce - śmieje się B. Gruszka.

Natomiast do mieszczącego się po drugiej stronie ulicy Zajazdu Pocztowego zawita winnica Aris. Tutaj przewidziano kilka wydarzeń artystycznych, nie tylko w piwnicy, ale również na dziedzińcu zajazdu.

- Program jest bardzo bogaty - cieszy się prof. Czesław Osękowski, przewodniczący komitetu organizacyjnego obchodów jubileuszu 800-lecia powstania miasta i 700-lecia uzyskania praw miejskich. Dni są jednym z elementów obchodów. - To już cykliczna impreza. Myślę, że na trwałe wpisała się w kalendarz miejskich imprez i będzie kontynuowana.

 

 

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz

 

 

 

marzec 01, 2024

Dworzec PKS budujemy przy dworcu PKP - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 543 (1.133)

To była epokowa zmiana - 22 lipca 1963 r. pierwsze…
luty 09, 2024

To było zagłębie winiarskich skarbów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 540 (1.130)

Winnice, piwnice, domki winiarza i Wielki Nabot, promenada spacerowa i…
luty 02, 2024

W poszukiwaniu wesołego miasteczka - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 539 (1.129)

Nic na to nie poradzę - karuzele łańcuchowe źle mi…
styczeń 26, 2024

Chrobrego - budujemy naszą małą MDM - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 538 (1.127)

Teren wewnątrz odgrodzony od reszty świata blokami mieszkalnymi. Do środka…
styczeń 19, 2024

Księżna Dino dobrze prowadziła swój biznes - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 537 (1.127)

Lubicie Park Książęcy w Zatoniu? Sądząc po tłumach zielonogórzan przybywających…

Rok 1962 - Zielona Góra jest zielona - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 542 (1.132)

To nie ja teraz wymyśliłem, to redaktorzy „Gazety Zielonogórskiej”! Tak przed 62 laty opisywali nasze…

Tutaj tańczyła słynna rewia lodowa z Paryża - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 541 (1.131)

- Na Walentynki poproszę jakąś niesamowitą, lekką opowieść o Zielonej Górze, o miejscu, w które…

Wznieśmy toast winem, nawet młodym - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 531 (1.121)

Koniec z szalejącymi duchami-moczymordami i pijakami błąkającymi się po ulicach Grünbergu. Dzisiaj elegancko wznosimy toasty.…

Młode wino nawet duchowi plącze nogi - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 530 (1.120)

Duch szalał, demolował piwnicę, hałasował i… wypił morze wina. - Tylko dlaczego rozmiłował się w…

Pogrzeb Beuchelta w wielkiej hali fabrycznej - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 528 (1.118)

To mogło się wydarzyć tylko w przedwojennym Zastalu. I mogło dotyczyć jedynie założyciela fabryki. I…

Zaduszki przy grobowcu rodziny Beuchelta - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 527 (1.117)

Przed rokiem przy grobowcu Beuchelta wraz z Adamem Strugiem śpiewaliśmy barokowe pieśni żałobne. Teraz w…

 

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.