PE ES ES świecił sobie na ulicy Mariackiej - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 450 (1038)

Rok 1974. Deptak jest jasno oświetlony przez lampy i neony. Na pierwszym planie u góry reklama PSS, oferująca żelazka, noże i czajniki Rok 1974. Deptak jest jasno oświetlony przez lampy i neony. Na pierwszym planie u góry reklama PSS, oferująca żelazka, noże i czajniki Ze zbiorów prywatnych
Żelazko i czajnik rozpoznałem bez problemu, ale musiałem się długo zastanawiać, co jest trzecim elementem neonu, który pół wieku temu oświetlał deptak. Może kurze udka? Jesteśmy na ul. Mariackiej. Ciekawe jak będziemy ją wspominać za kilkanaście, kilkadziesiąt lat…

 

- Czyżniewski! Piszesz o ul. Mariackiej? Nie zapomnij o Giocondzie, do której chodziliśmy na pizzę i smakowite desery. I zanim mi odpowiesz, umyj patelnię - złudna nadzieja, że porozmawiamy o knajpach prysła pod naporem szarej, patelnianej rzeczywistości. Moja żona uwielbia robić ze mną porządek.

Fot. Bronisław Bugiel. Ul. Mariacka na początku lat 60. XX wieku. Na budynkach nie jeszcze neonów. Naprzeciw ratusza jest jeszcze wąski chodnik

Rzeczywiście, tuż przed świętami zamknięto Giocondę - restaurację, która przy ul. Mariackiej funkcjonowała od 24 lat. Wpisała się w pejzaż miasta. Pewnie zielonogórzanie często będą ją wspominać na różnych internetowych forach. Dzisiaj przypominam starszą Mariacką - sprzed 50-60 lat. Pretekstem jest spacer śladami neonów. Dzisiaj nie sposób jest określić, w którym miejscu po raz pierwszy pojawiła się ta świetlna reklama. Na pewno neony stawały się modne już pod koniec lat 50. XX wieku. Prawdopodobnie jednym z pierwszych w Zielonej Górze był neon zapraszający do restauracji Ratuszowa. Lokal ten został oddany do użytku latem 1958 r. Wkrótce potem zamontowano neon RESTAURACJA Ratuszowa. Umieszczono go nad drzwiami wejściowymi do lokalu, wtedy najbardziej eleganckiego w mieście. W tym czasie jednym z najważniejszych sklepów przy Starym Rynku (wówczas plac Bohaterów Stalingradu) był powszechny Dom Towarowy - PDT. Pokazywałem go w 498. odcinku Spacerownika. Sklep oddany w 1954 r. początkowo miał szyld namalowany bezpośrednio na ścianie. Po kilku latach to się zmieniło.

Fot. Czesław Łuniewicz – zbiory Archiwum Państwowe w ZG. Koniec lat 60. Właśnie trwają przygotowania do montażu nowego neonu restauracji „Ratuszowa”. Chodnik przed Delikatesami jest już szeroki

- Ostatnie kierownictwo PDT przystąpiło do zakładania reklamy neonowej. Kto wie, może wskutek tego przedsięwzięcia przybędzie klientów - pisał reporter „Gazety Zielonogórskiej” w wydaniu z 9 kwietnia 1959 r. Na sklepie zamontowano jeden z największych neonów w mieście. Nic tylko kupować.

Jednak prawdziwy boom na świetlne reklamy nastał w latach 60. XX wieku. Wtedy prawie każdy sklep w mieście zyskał świecący szyld.

Na Mariacką te zmiany dotarły na przełomie lat 60. i 70. Najlepiej widać je na kolorowym zdjęciu z 1974 r., u góry strony. W oczy rzuca się jasno świecący neon po lewej. U góry żelazka, na dole czajnik…

- To trzecie, panie Tomku, to są sztućce - podpowiedział mi na Facebooku Jerzy Staniszewski.

- Neony z PRL-u są niepowtarzalne. Uwielbiam je chociaż, niestety, już prawie nie istnieją. Duża dbałość o szczegóły - skomentowała Tatiana Libera.

- Pomiędzy żelazkiem a czajnikiem świecą sztućce, ale co głosi napis pod czajnikiem? Bóg raczy wiedzieć - zastanawiała się Katarzyna Rabiej.

PE ES ES

- PSS czyli Powszechna Spółdzielnia Spożywców, a w wymownym skrócie PE ES ES, ale to wszystko pan doskonale wie - rozszyfrowała skrót Lilianna Emilia Jędrzejczyk-Olech.

- W tym sklepie kupiłam 12 kielichów do szampana po 12 zł. To była zdobycz, z tego zostały, niestety, cztery sztuki - wspominała Krystyna Zyganowska.

Ze zbiorów prywatnych. Rok 1974. Deptak jest jasno oświetlony przez lampy i neony. Na pierwszym planie u góry reklama PSS, oferująca żelazka, noże i czajniki

Zdzisław Kleina postanowił opisać całe otoczenie: - W budynku z lewej strony, gdzie jest ten neon to okna legendarnej Ratuszowej. Bar Pod chochlą to dawna Zielonogórzanka, przed dawnymi Delikatesami. Kiedy była Ratuszowa,to pod kratkami z lewej strony chodziły żywe kury na rosół. Takie w tamtych czasach były naturalne „surowce” na wspaniałe menu Ratuszowej.

- Ten Bar pod chochlą przypominał ten z „Misia” - tylko łyżki były bez łańcucha. Typowy bar o specyficznym zapachu, najdelikatniej mówiąc - ocenił Jerzy Misztela.

- To był pierwszy bar z otwartą kuchnią i to bardzo dobrą. Dania były przygotowywane na oczach klientów - Z. Kleina inaczej wspomina  okal.

Ze zbiorów Jerzego Topolskiego. Stara reklama restauracji „Ratuszowa”. Później zmieniono ją na większą, przebiegającą przez dwa budynki

Kinga Leon: - Pamiętam też, że po prawej stronie (przed barem) był sklepik z drobiem, gdzie można było kupić bażanty, a potem został zmieniony na większy sklep z akcesoriami do domu i kuchni.

- Neony pełnią funkcję wysoce estetyczną, romantyczną i artystyczną. Też sobie w końcu sprawię. To coś pięknego! - podsumowała Natalia Dziechcirow.

Fot. Bronisław Bugiel. Taka reklama PDT została zamontowana w kwietniu 1959 r. Na krawędzi budynki zamontowano jeszcze skrót PDT

 

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz

 
grudzień 23, 2022

Tak, ta ulica to jest centrum Zielonej Góry - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 485 (1074)

- Oj, jak mnie korciło, żeby pokazać starą pocztówkę, bez…
październik 21, 2022

Zaglądamy do młyna burmistrza Semmlera - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 476 (1065)

Pomyśleć, że zabudowania starego młyna w Dolinie Luizy były tam…
lipiec 29, 2022

Z panią Anną wieczorem wędrujemy świętować - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 464 (1053)

To była wielka wyprawa – zabrałem żonę na wieczorną wędrówkę…
czerwiec 24, 2022

Toncoloriusz w świecie starych telewizorów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 459 (1048)

Mamy go! 63. Bachusik zagościł na ścianie domu przy Starym…
grudzień 17, 2021

Rzeźników ci było u nas pod dostatkiem - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 433 (1021)

Lubię takie miejsca, które kultywują ponad stuletnia tradycję - zmieniają…

Stawiamy maszt i wreszcie mamy polską telewizję - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 487 (1076)

To było wydarzenie - 60 lat temu mieszkańcy Zielonej Góry i województwa mogli wreszcie obejrzeć…

Krzysztof Donabidowicz - fotograf zielonogórzan - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 486 (1075)

Smutna wiadomość, 8 stycznia zmarł Krzysztof Donabidowicz, najbardziej znany zielonogórski fotograf. Miał 102 lata. W…

Miał być pomnik kosmonautów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 484 (1073)

Pierwsi kosmonauci z pompą, dwukrotnie odwiedzali nasze miasto. Najpierw, w 1961 r. do Zielonej Góry…

Wielka defilada przeszła ulicami Zielonej Góry - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 483 (1072)

To było niecodzienne żądanie: - Warto byłoby opisać, jak to po świeżo wyasfaltowanej Westerplatte przedefilowały…

Jak kiedyś milicja i gazeta z chuliganami walczyły - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 482 (1071)

- Cóż takiego grają w teatrze? - mógł zastanawiać się przechodzień, widząc tłum przed wejściem…

Kiedyś w mieście paliliśmy też węglem brunatnym - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 481 (1070)

Różnie z tym węglem kamiennym bywało i gdy go brakowało, zastępowano go innym opałem. -…

 

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.