SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 327: Tropem starego ślubnego zdjęcia

SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 327: Tropem starego ślubnego zdjęcia
Takie ślubne zdjęcie sprzed 100 lat to nie lada gratka. Dziś wyruszamy na spacer po dawnym Grünbergu tropem okolicznościowej fotografii przedstawiającej rodzinę Leonhardtów. Mieszkali przy ul. Dąbrowskiego. - Czyżniewski! Dobrze znam Dąbrowskiego, nie przypominam sobie, by stał tam taki ładny pałacyk – moja żona ma olbrzymią podzielność uwagi, jednym okiem sprawdza czystość patelni, drugim podziwia oglądane przeze mnie zdjęcia. – Tę fotografię można zobaczyć powiększoną na wystawie w muzeum? Zgadza się. Jest prezentowana na wystawie „Dawne zielonogórskie atelier fotograficzne 1858-1945”, przygotowanej przez Alinę Polak-Woźniak (Muzeum Ziemi Lubuskiej) i Bartłomieja Gruszkę (kolekcjonera). - To zdjęcie zostało wykonane w 1920 r. Przedstawia willę Otto Leonhardta od strony tarasu. To zdjęcie ślubne. W środku stoi Käth, młoda mężatka, córka gospodarza i jej mąż Eckert. Po lewej stoją rodzice panny młodej – pokazuje B. Gruszka. – Jak widać na zdjęciu, taras miał szklany dach a ścianę zdobiło malowidło. Fotografię wykonał Richard Oye. Kolekcjoner pokazuje kolejne zdjęcia. Zrobiony rok wcześniej portret samej Käth oraz przyszłych nowożeńców. Są też zdjęcia z uroczystości pogrzebowej Otto Leonhardta oraz fotografie jego żony i syna. Rodzinna kolekcja. - Kupowałem ją na raty od pośrednika. Podejrzewam, że pochodziły z jednego, rodzinnego albumu. Na odwrocie są późniejsze opisy sporządzone jedną ręką. Przypuszczam, że mogła je zrobić córka Käth - opowiada B. Gruszka. Kolekcję uzupełnia pocztówka przedstawiająca dom Leonhardtów. Została wysłana w 1904 r. Wydał ją inny zielonogórski fotograf - Ewald Hase. Oryginalne negatywy zdjęć willi znajdują się w zbiorach muzeum. Wyposażeni w odbitki wyruszamy na poszukiwanie willi. Niestety, nie ma po niej śladu. - W zbiorach mamy dokumentację fabryki Leonhardta przy ul. Dąbrowskiego. Przebudowywano ja kilkanaście razy – Zbigniew Bujkiewicz z archiwum państwowego pokazuje grubą teczkę dokumentów. Nie ma w niej ani słowa o willi. Jesteśmy nieopodal skrzyżowania ul. Dąbrowskiego i Herberta. 200 lat temu szumiał tutaj potok Złota Łącza, nad którym funkcjonowały młyny Schuberta i Lohmühle. Ten drugi został wykupiony w 1840 r. przez fabrykanta Roberta Körnera, który przebudował go na przędzalnię. Około 1885 r. pojawił się kolejny właściciel - Moritz Leonhardt. Największe zmiany w przędzalni zaszły, gdy interes przejęli jego synowie - Otto i Richard Leonhardt, zarządzali fabryką i przestawili ją na handel odpadami wełnianymi, sortownię szmat wełnianych i produkcję wełny wysokogatunkowej, z której produkowano sukno na mundury i ubrania urzędników. Bracia się później rozdzielili i Richard przeniósł się na ul. Batorego, gdzie buduje wytwórnię koniaków. W jego willi przy ul. Batorego jeszcze niedawno było przedszkole. Część zabudowań fabrycznych przetrwała do dzisiaj. Po wojnie działał tutaj skup materiałów wtórnych. Nie odpuszczam. Szukamy zaginionej willi. W adressbuchu z 1898 r. pojawiła się informacja, że kupiec Otto Leonhardt jest właścicielem domu pod ówczesnym numerem 54a. Sąsiedni dom należał do fabryki Gruschwitzów i mieszkał w niej dyrektor fabryki Hermann Wintler. Dom dyrektora Wintlera przetrwał do dzisiaj. Piękniejszy pałacyk Leonhardta niestety zniknął w pomroce dziejów. Szkoda. Dzisiaj w tym miejscu stoi niewielki dom mieszkalny. Dom przemysłowca stał w dzielnicy przemysłowej. Działało tutaj kilka firm. Najważniejszą była dawna fabryka Sandersa, którą wykupiła rodzina Gruschwitzów, tworząc tutaj jeden z większych zakładów w mieście. To powojenny Lumel - dzisiejsze Centrum Przyrodnicze. Otto Leonhardt wyglądając przez okno na drugą stronę ulicy miał widok właśnie na firmę Gruschwitzów. Kominy fabryczne swojego zakładu widział spacerując po ogrodzie na tyłach willi, w której mieszkał.

Tomasz Czyżniewski

codziennie nowe opowieści i zdjęcia

Fb.com/czyzniewski.tomasz

 
październik 21, 2022

Zaglądamy do młyna burmistrza Semmlera - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 476 (1065)

Pomyśleć, że zabudowania starego młyna w Dolinie Luizy były tam…
lipiec 29, 2022

Z panią Anną wieczorem wędrujemy świętować - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 464 (1053)

To była wielka wyprawa – zabrałem żonę na wieczorną wędrówkę…
czerwiec 24, 2022

Toncoloriusz w świecie starych telewizorów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 459 (1048)

Mamy go! 63. Bachusik zagościł na ścianie domu przy Starym…
grudzień 17, 2021

Rzeźników ci było u nas pod dostatkiem - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 433 (1021)

Lubię takie miejsca, które kultywują ponad stuletnia tradycję - zmieniają…
listopad 26, 2021

Schody na plac, fontanny i domki góralskie - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 430 (1018)

To miał być ciąg spacerowy z pl. Słowiańskiego pod filharmonię,…

Kiedyś w mieście paliliśmy też węglem brunatnym - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 481 (1070)

Różnie z tym węglem kamiennym bywało i gdy go brakowało, zastępowano go innym opałem. -…

Jak kiedyś w naszym mieście węglem handlowano - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 480 (1069)

Kiedy w lutym 2014 r. Elektrociepłownia Zielona Góra przystępowała do likwidacji ostatniej hałdy, na składowisku…

Niedyskretny, uliczny i domowy urok kołchoźnika - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 479 (1068)

Właśnie na ratuszowej wieży wybiła godzina dwunasta i słychać hejnał grany z Krakowa. Ze wszystkich…

Poszerzamy chodniki kosztem drzew i ogródków - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 478 (1067)

To była najpiękniejsza ulica w mieście. W przydomowych ogródkach pełno było zieleni - zgodnie wspominali…

Ogródek zamknięty, bo jeżdżą samochody i się kurzy - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 477 (1066)

Lubicie latem siedzieć w letnim ogródku restauracji lub kawiarni? Oczywiście! Przeszkadzają wam przechodzący obok ludzie…

Kariera od pucybuta (prawie) do milionera - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 475 (1064)

Przenieśmy się na chwilę do Wrocławia - 112 lat wstecz. Wieczorem 7 października 1910 r.…

 

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.