Wiatraków i młynów był w Grünbergu dostatek - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 474 (1063)

Najwięcej wiatraków ustawiono po zachodniej stronie miasta Najwięcej wiatraków ustawiono po zachodniej stronie miasta Ze zbiorów Tomasza Kowalskiego
Kto by się spodziewał takiego bogactwa - 140 lat temu na terenie dzisiejszej Zielonej Góry działały co najmniej 32 młyny. Spytacie: gdzie? Na strumykach płynących zarówno przez sam Grünberg, jak i okoliczne sołectwa. Do tego dochodzi 10 wiatraków. Tacy byliśmy ekologiczni.

 

- Czyżniewski! Znam to z naszych licznych wycieczek, ty potrafisz wzdychać przed każdym wiatrakiem. Zwłaszcza holenderskim. Na pewno zaraz zaczniesz tłumaczyć, czym się różni koźlak od holendra. To ja pójdę sprawdzić stan sprzętu - moja żona pomaszerowała do kuchni. Zapewne wróci za chwilę z uwagami dotyczącymi patelni. W tym czasie spełnię jej zapowiedź.

W dużym skrócie: spotykane w Polsce wiatraki dzielą się na dwie kategorie. Drewniane, tzw. koźlaki, w całości obracają się w kierunku wiatru. Rzadziej spotkamy murowane wiatraki, tzw. holendry, w nich w kierunku wiatru ustawia się jedynie czasza, na której zamontowane są skrzydła. Ale najpierw zajmiemy się młynami.

Ze zbiorów Muzeum Ziemi Lubuskiej. Wiatrak typu holenderskiego przy ul. Chopina początkowo stał obok winnicy

- Raz, dwa, trzy… w sumie 11 - Alina Polak-Woźniak, kurator muzealnej wystawy kartograficznej, liczy na mapie charakterystyczne znaczki. Aż trudno uwierzyć, że tylko na jednym strumieniu (dzisiejszej Złotej Łączy pomiędzy centrum miasta a Przylepem) w XIX wieku funkcjonowało tyle młynów. Wiemy to dzięki mapie powiatu zielonogórskiego wykonanej przez J.A. Bocka w 1879 r. Mapa Bocka to jeden z eksponatów prezentowanych na wystawie „Zielona Góra w kartografii od XVIII do XXI wieku”, która jest jeszcze czynna w Muzeum Ziemi Lubuskiej.

Dzisiaj wiele się mówi o zielonej energii. Niemcy po trosze ją stosowali. Nie dajmy się jednak zwieść - w ówczesnej Zielonej Górze każda, nawet najmniejsza firma, miała swój kocioł grzewczy i komin. Były ich dziesiątki, może setki.

Złota Łącza - najważniejsza zielonogórska rzeczka - przepływała tuż obok rynku, dzisiejszą ul. Jadwigi. Kilkadziesiąt metrów dalej, przy obecnej kurii biskupiej na Placu Powstańców Wielkopolskich pierwszy młyn - Plank Mühle. 200 metrów dalej, kolejny młyn - Malz Mühle, który przetrwał do dziś. W sumie na Złotej Łączy było 11 młynów i foluszy.

Ze zbiorów Muzeum Ziemi Lubuskiej/reprodukcja Bartosz Mirosławski. Fragment mapy z 1879 r. 1 - wiatrak koźlak, 2 - wiatrak holenderski przy ul. Chopina, 3 - Malz Mühle, 4 - Barndtsche Mühle

Prawdziwe młynarskie zagłębie znajdowało się też po drugiej, południowej stronie miasta. Na mapie znalazłem 19 młynów - na dwóch strumykach, dopływach Śląskiej Ochli (dzisiejszym Pustelniku oraz Dłubniku Wschodnim i Zachodnim) oraz w kilku okolicznych wsiach. Pozostało po nich kilka kamieni młyńskich.

Najsłynniejszy młyn w tej okolicy? Halbe Meil Mühle. W jego sąsiedztwie powstał przedwojenny basen, zalążek dzisiejszego zalewu przy ul. Botanicznej.

Dzięki mapom i historycznym zapiskom znamy nazwy większości młynów. Bardziej anonimowe są wiatraki. Zachowało się jednak kilka zapisków.

W kronice Zielonej Góry z lat 1623-1795 nieznany niemiecki kronikarz pisze tak: „Dnia 21 stycznia w nocy była burza, która w Starym Kisielinie spowodowała wielkie szkody, przewracając dwa wiatraki”. Był to wpis z 1736 r.

Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Zielonej Górze. Malz Mühle - Młyn Słodowy przy ul. Młyńskiej, część budynku przetrwała do dzisiaj

W kronice Bergmüillera odnotowano, że w 1800 r. w mieście było dziewięciu młynarzy posiadających osiem młynów wodnych i jeden wiatrak. Dzięki starym pocztówkom w pamięci zielonogórzan przetrwał wiatrak przy ul. Chopina.

Ze zbiorów Grzegorza Biszczanika. Barndtsche Mühle nad Dłubnikiem przy ul Nowej, pod koniec XIX wieku zamieniony w restaurację

Kilka wiatrakowych informacji znajdziemy również w kronice Johna:

1798 r. W tym roku na Lattwiese (na tyłach winiarni przy ul. Moniuszki) wybudowano pierwszy wiatrak.

1811 r. Ustawiono (…) dwa wiatraki: jeden przy Mühlwege (ul. Krakusa), a drugi przy Lindenberge (ul. Chopina). Ostatni został wybudowany na wzór holenderski.

1849 r. Dla potrzeb przeprowadzenia nowej szosy wiodącej przez Stary Kisielin, wyburzono stojący nieopodal wsi młyn holenderski.

1855 r. 1 października wieczorem o 9.00 spalił się wiatrak holenderski położony przy Pollnischkesselerstrasse (ul. Podgórna). Wiatrak wybudowano zaledwie przed kilkoma laty.

Dzisiaj buduje się elektrownie wiatrowe, jednak nie w miastach.

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz

 

 

 

październik 21, 2022

Zaglądamy do młyna burmistrza Semmlera - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 476 (1065)

Pomyśleć, że zabudowania starego młyna w Dolinie Luizy były tam…
lipiec 29, 2022

Z panią Anną wieczorem wędrujemy świętować - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 464 (1053)

To była wielka wyprawa – zabrałem żonę na wieczorną wędrówkę…
czerwiec 24, 2022

Toncoloriusz w świecie starych telewizorów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 459 (1048)

Mamy go! 63. Bachusik zagościł na ścianie domu przy Starym…
grudzień 17, 2021

Rzeźników ci było u nas pod dostatkiem - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 433 (1021)

Lubię takie miejsca, które kultywują ponad stuletnia tradycję - zmieniają…
listopad 26, 2021

Schody na plac, fontanny i domki góralskie - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 430 (1018)

To miał być ciąg spacerowy z pl. Słowiańskiego pod filharmonię,…

Jak kiedyś milicja i gazeta z chuliganami walczyły - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 482 (1071)

- Cóż takiego grają w teatrze? - mógł zastanawiać się przechodzień, widząc tłum przed wejściem…

Kiedyś w mieście paliliśmy też węglem brunatnym - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 481 (1070)

Różnie z tym węglem kamiennym bywało i gdy go brakowało, zastępowano go innym opałem. -…

Jak kiedyś w naszym mieście węglem handlowano - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 480 (1069)

Kiedy w lutym 2014 r. Elektrociepłownia Zielona Góra przystępowała do likwidacji ostatniej hałdy, na składowisku…

Niedyskretny, uliczny i domowy urok kołchoźnika - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 479 (1068)

Właśnie na ratuszowej wieży wybiła godzina dwunasta i słychać hejnał grany z Krakowa. Ze wszystkich…

Poszerzamy chodniki kosztem drzew i ogródków - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 478 (1067)

To była najpiękniejsza ulica w mieście. W przydomowych ogródkach pełno było zieleni - zgodnie wspominali…

Ogródek zamknięty, bo jeżdżą samochody i się kurzy - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 477 (1066)

Lubicie latem siedzieć w letnim ogródku restauracji lub kawiarni? Oczywiście! Przeszkadzają wam przechodzący obok ludzie…

 

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.