To Czesi chcieli zagrać w Zielonej Górze

Przy okazji ostatniej edycji Narodowego Dnia Tenisa w Zielonej Górze nagrodzono osoby, które mają szczególny wkład w rozwój tej dyscypliny sportu. Nagrodę z rąk prezesa PZT Mirosława Skrzypczyńskiego odebrał m.in. były prezes GKT Nafta Zielona Góra Radzisław Nowak. Przy okazji ostatniej edycji Narodowego Dnia Tenisa w Zielonej Górze nagrodzono osoby, które mają szczególny wkład w rozwój tej dyscypliny sportu. Nagrodę z rąk prezesa PZT Mirosława Skrzypczyńskiego odebrał m.in. były prezes GKT Nafta Zielona Góra Radzisław Nowak. Fot. Bartosz Mirosławski
Zielonogórzanin od przeszło czterech lat rządzi polskim tenisem. Mirosław Skrzypczyński niedawno rozpoczął drugą kadencję prezesowania Polskiemu Związkowi Tenisowemu. Co udało się podczas pierwszej? Co jest do zrobienia w trakcie kolejnej kadencji? I jak ważna na tenisowej mapie kraju jest Zielona Góra?

 

- Jak ocenia pan pierwsze lata prezesowania PZT?

Mirosław Skrzypczyński: - Kadencja trwała 4,5 roku i nieskromnie powiem, że udało nam się… wszystko. Wiadomo, że ma się plan, prezentuje się program, ale zwykle jest tak, że czegoś się nie zrobi. A tutaj robiliśmy duże rzeczy i wszystkie zrealizowaliśmy. Związek mocno stanął na nogach finansowo, pozyskaliśmy strategicznego partnera. Rozwinęliśmy mnóstwo programów, na czele z Narodowym Programem Upowszechniania Tenisa, gdzie finansujemy sto klubów w zakresie szkolenia podstawowego. Zorganizowaliśmy Narodowy Dzień Tenisa. Najpierw dwie edycje na Stadionie Narodowym, potem - ze względu na pandemię - zrobiliśmy dwie edycje w 14 miastach Polski, również w Zielonej Górze. Udało nam się zorganizować cykl turniejów zawodowych Lotos PZT Polish Tour. W przyszłym roku tych turniejów będzie jeszcze więcej. Zwiększyliśmy też rangę tenisowych mistrzostw Polski. Najważniejsza rzecz to budowa Narodowego Centrum Szkoleniowego PZT. Ludzie słuchali tego przed wyborami jak propagandy i jedynie punktu programu wyborczego. To centrum staje się jednak faktem.

- Plany na tę kadencję?

- Weszliśmy bardzo wysoko, z piwnicy na 12. piętro (śmiech). Ja lubię wyzwania, gdyby ich nie było, to nie startowałbym w wyborach na drugą kadencję.

- Pamiętam, że miał być pan prezesem tylko przez jedną…

- Tak zakładałem, bo nie lubię odcinać kuponów, ale po rozmowach ze współpracownikami stwierdziliśmy, że ten polski tenis wymaga jeszcze stabilizacji. Marzy nam się Superliga. To będzie największy produkt w historii polskiego tenisa. Będzie to liga spektakularna i skok w XXI wiek polskiego tenisa. Ona pozwoli odżyć polskim klubom.

- Jak ważna dla polskiego tenisa jest Zielona Góra i czy szefowi PZT nie zarzuca się czasami, że sporo się tutaj dzieje w tej dyscyplinie sportu?

- Ja czuję się zielonogórzaninem, już takim pełną gębą. Mieszkam tu od 1992 roku, mimo że stąd nie pochodzę i tutaj się nie urodziłem, kocham to miasto. Bardzo dobrze mi się współpracuje z władzami samorządowymi, politykami, ale i sponsorami. Zielona Góra posiada niesamowite walory sportowe, ma piękne obiekty, jak mało które miasto w Polsce. Nieprzypadkowo organizowaliśmy tutaj Drużynowe Mistrzostwa Świata, bo żadne inne miasto nie miało infrastrukturalnych szans na organizację tego przedsięwzięcia. Teraz przed nami turniej Polska - Czechy.

- Jak to się stało, że akurat u nas, w hali CRS, dojdzie do takiego spotkania?

- Czesi sami zaproponowali Zieloną Górę!

- Kto tu zagra 10 i 11 grudnia?

- Czesi zagrają w najsilniejszym składzie. Zabraknie tylko Barbory Krejčíkovej, ale jak wiadomo ona nie jest specjalistką od gry na kortach twardych. Wystąpi natomiast np. Markéta Vondroušová, która w przeszłości grała w Zielonej Górze. Tutaj wygrała turniej ITF rangi Futures w 2016 roku. Będzie przede wszystkim Petra Kvitová, legenda czeskiego tenisa. Zagra też Kateřina Siniaková, a z mężczyzn Jiří Veselý, Lukáš Rosol. Wszyscy najsilniejsi.

- A kto z naszej strony?

- Mamy nadzieję, że zagrają wszyscy nasi najlepsi tenisiści. Czekamy w tej chwili na potwierdzenie gry od Igi Świątek i Huberta Hurkacza. Oni będą grali na turnieju Masters w listopadzie. Czekamy na to, co się wydarzy i oby byli zdrowi. Pozostali zagrają, będą tutaj też na zgrupowaniu: Łukasz Kubot, nasz jedyny zwycięzca Wimbledonu (w deblu - dop. mk), Magda Linette, fantastycznie grająca ostatnio Magda Fręch, Kacper Żuk. Będziemy mieli wszystkich pod bronią. Widowisko zapowiada się przednie. Takiego meczu męsko-damskiego jeszcze nie było. Mocno interesują się tym wydarzeniem władze światowego tenisa, które przyjadą do Zielonej Góry. Pojawi się wiele ciekawych osób, łącznie z Agnieszką Radwańską, która zagra mecz pokazowy. Dla kibiców takie wydarzenia to nie lada gratka!

- Wspomniał pan Agnieszkę Radwańską, ostatnio od dyrektora MOSiR-u usłyszeliśmy, że w Zielonej Górze miałby powstać kort centralny jej imienia i pan mocno działa w tej sprawie.

- Z Robertem Jagiełowiczem cały czas podnosimy sobie tę poprzeczkę. Łączą nas świetne relacje, ja bardzo cenię tego człowieka. Obiekty tutaj są piękne, czyste, pachnące. Zachciało się czegoś więcej. Pomysł zakłada dobudowanie dodatkowej hali do istniejącej hali tenisowej, tej trzykortowej. Byłby to tzw. kort centralny, imienia Agnieszki Radwańskiej, która już na to wyraziła zgodę. Trybuny miałyby liczyć 2 tys. miejsc, ale cała hala mogłaby być wielofunkcyjna. Taki obiekt byłby jednym z najnowocześniejszych w całej Europie.

- Strach pytać o pana sportowe marzenia w tej dyscyplinie sportu…

- Cały czas marzymy o medalu olimpijskim w tenisie. Tego nie udało się osiągnąć. Apetyty były olbrzymie w Tokio, ale wiemy, gdzie został popełniony błąd. Mam nadzieję, że uda się go wyeliminować. Potencjał przecież jest i siłę rażenia mamy ogromną. O polskim tenisie sporo się pisze na świecie. Medal olimpijski jest realny i on fajnie spiąłby ten czas mojego prezesowania w PZT.

- Dziękuję.

- Funkcję prezesa PZT można piastować przez dwie kadencje z rzędu. Ale gdyby można było rządzić przez trzy lub cztery, to ja i tak nie byłbym zainteresowany. W głowie mam inne pomysły, może związane już z lubuskim sportem i niekoniecznie tenisem. Zielona Góra i województwo lubuskie kochają sport. Tu są wspaniali kibice. Ten nasz sport zasługuje na jeszcze więcej. W wielu dyscyplinach można tutaj jeszcze zrobić fajne rzeczy, które przede wszystkim będą promowały Zieloną Górę oraz nasze piękne województwo. Mam nadzieję, że w grudniu, w Zielonej Górze G zagrają wszyscy najlepsi polscy tenisiści. Czekamy w tej chwili na potwierdzenie gry od Igi Świątek i Huberta Hurkacza. Oni będą grali w listopadzie na turnieju Masters - mówi Mirosław Skrzypczyński, prezes Polskiego Związku Tenisowego.

 

Marcin Krzywicki - ŁZ

 

grudzień 02, 2021

Bestia zagra przeciwko Zastalowi

in Sport

by user2

Uwielbiany przez zielonogórska publiczność, “Bestia” czyli Adam Hrycaniuk dziś zagra…
listopad 30, 2021

Janowicz wystąpi w Zielonej Górze w towarzyskim meczu z Czechami

in Sport

by user1

Bez Igi Świątek i Huberta Hurkacza, ale z Jerzym Janowiczem…
listopad 26, 2021

To był udany debiutancki sezon

in Sport

by user3

Igor Waliłko jest pierwszym w historii polskim kierowcą w wyścigach…
listopad 26, 2021

Czas na Mundial

in Sport

by user2

Eko-Pol AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego udanie rozpoczął zmagania w II lidze…
listopad 26, 2021

Zremisowali ale wygrali

in Sport

by user3

PKM Zachód AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego szykuje się do meczu z…

3 grudnia finał Mikołajkowych Licytacji z udziałem Mistrza Świata!

Radość, wzruszenie, szczęście - te emocje wśród dzieci i wszystkich zaangażowanych w akcję osób już…

Wielkie futbolowe serca [FELIETON]

Skoro piłkarze skończyli, to mamy już prawdziwy wstęp do zimy. Nie będę się już znęcał…

Jak nie spróbujemy, to się nie przekonamy [FELIETON]

Ostatnio zrobiło się głośno o budowie stadionu piłkarskiego w Zielonej Górze. Jako wielki fan futbolu,…

Nie chcemy być białą plamą

100 mln zł miałoby kosztować zbudowanie w Zielonej Górze piłkarskiego stadionu z prawdziwego zdarzenia. Mogłyby…

List intencyjny podpisany! Starania o stadion piłkarski w mieście oficjalnie rozpoczęte [VIDEO]

Czy Zielona Góra doczeka się piłkarskiego stadionu piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia? To wciąż brzmi niewiarygodnie,…

Tak było, jest i będzie [FELIETON]

Za kilka dni nasza piłkarska reprezentacja rozegra dwa ostatnie mecze w eliminacjach do mistrzostw świata.…

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.