Gorąco i nerwowo [FELIETON]

Gorąco i nerwowo [FELIETON] fot. pixabay / łz
Sezon żużlowy w pełni, ale najciekawsze jest to, że kibice po każdej kolejce rozmawiają nie o fajnym ściganiu, cudownych akcjach zakończonych mijankami, ale o błędach sędziowskich. Liczba „baboli”, jak je słusznie nazwał jeden z kibiców, jest zastraszająca. Najgorsze, że nie są to kontrowersje, na które można patrzeć z dwóch stron, mieć różne zdanie, co zdarza się praktycznie w każdej dyscyplinie, ale są to wielkie wpadki widoczne gołym okiem nawet dla kogoś, kto mecz żużlowy ogląda pierwszy raz. Tak jak z wykluczeniem Patryka Dudka w czasie meczu Unia Leszno - Apator Toruń. Takiego wywału nie pamiętają chyba najstarsi kibice. Jeden ze starych fanów żużla powiedział, że kiedyś sędzia nie miał powtórek, tylko własne oko, a kamery na stadionie wydawały się odległą perspektywą, ale takich numerów nie było. Trudno mu odmówić racji.

 

Kibice Falubazu chyba się nieco uspokoili, choć nerwowo było praktycznie do końca, a gdyby sędzia 15. bieg powtórzył w pełnej obsadzie, co spokojnie mógł zrobić, zamiast wykluczyć zawodnika rywali, mogło być różnie. Ale wygraliśmy, a sukces z Polonią Bydgoszcz ma swoją wartość i może mieć znaczenie w ostatecznym układzie tabeli przed play-offem. Do tych najważniejszych spotkań jednak jeszcze sporo czasu i wiele może się zmienić.

Piłkarskie ligi centralne zakończyły rozgrywki. Kiedy patrzę na końcową tabelę pierwszej oraz drugiej ligi i widzę pomorską wioskę Stężyca albo małopolskie miasteczko Niepołomice, czy większe: Pruszków, Puławy albo Kalisz myślę sobie, czemu Zielona Góra, ośrodek znacznie mocniejszy i zdawałoby się mający duże możliwości, błąka się w trzeciej lidze? Nie mam pojęcia i nie rozumiem tego. Taka jednak jest rzeczywistość i sądzę, że w najbliższych latach to się nie zmieni. Na razie musimy się ostro bić, żeby nie spaść na jeszcze niższy, bo piąty szczebel rozgrywek. Ostatnie, lepsze mecze dały nadzieję, że się uda i Lechia zostanie w trzeciej lidze.

Ja i mnie podobni będziemy chodzić na mecze niezależnie od tego gdzie i jak gra zespół, bo prawdziwy fan futbolu nigdy, poza sytuacjami zrozumiałymi takimi jak wyjazd czy choroba, nie opuści meczu swojego zespołu. Niestety, pod tym względem jest coraz gorzej i młode pokolenie już nie jest takie twarde. Zapytałem niedawno znajomego kibica, który z racji wieku nie miał szans oglądania w telewizji jak Polska zdobywała medal mistrzostw świata lub być na trybunie wśród dziesięciu tysięcy ludzi podczas drugoligowego meczu w Zielonej Górze (tak, tak, były takie czasy), czemu nie było go na ostatnim pojedynku. Usłyszałem, że… żona marudzi, że w sobotnie popołudnie ma być z nią i dziećmi, a nie na stadionie, dlatego nie przyszedł.

Dramat!!! Z jednej strony biedny człowiek, ale z drugiej ofiara losu, bo żona powinna wiedzieć, że kibic ma co dwa tygodnie obowiązek być na meczu i przez te dwie godziny rodzina nie ucierpi. Zresztą, można od maleńkości zabierać dzieciaki i uczyć kibicowania z pożytkiem dla nich i całej rodziny. Ale cóż, mam nadzieję, że ten młody człowiek jednak popracuje nad żoną (są sposoby) i zobaczę go na kolejnym pojedynku.

Lechii zostały dwa mecze u siebie i dwa na wyjeździe. Wszystkie bardzo ważne, takie w których jakaś wielka wpadka może mieć znaczenie. Mam jednak nadzieję, że najgorsze już za zespołem, który zrobi to, co do niego należy i co powinien. Może w przyszłym sezonie drużyna od razu usadowi się w środku tabeli (na więcej chyba nie ma co liczyć) i nerwówka z tego sezonu zostanie tylko złym wspomnieniem? Bardzo bym tego chciał.

 

Andrzej Flügel
lipiec 01, 2022

Wejście smoka i puchar dla Lechii

in Sport

by user4

Zielonogórska Lechia po raz trzeci z rzędu zdobyła wojewódzki Puchar…
lipiec 01, 2022

Zielonogórzanin ściga się w serii GT3 - powalczy na włoskim torze Misano!

in Sport

by user1

Zielonogórzanin Igor Waliłko rywalizuje w wyścigowej serii GT3. W przedostatniej…
czerwiec 30, 2022

Krzysztof Buczkowski: Musimy po prostu jechać lepiej [ROZMOWA]

in Sport

by user1

Krzysztof Buczkowski to jeden z liderów Stelmetu Falubazu Zielona Góra.…
czerwiec 30, 2022

Wyboista droga Stelmetu Falubazu Zielona Góra do powrotu do Ekstraligi

in Sport

by user1

Nie ma co ukrywać, wbrew pozorom to nie jest łatwy…
czerwiec 29, 2022

Studentka wychowania fizycznego UZ na podium pucharu świata!

in Sport

by user1

W minioną niedzielę (26 bm.) w tureckiej Ankarze zakończyła się…

ŻUŻEL: Piotr Żyto przestaje pełnić funkcję trenera Stelmet Falubazu Zielona Góra

Zarząd ZKŻ SSA po wnikliwej analizie obecnej sytuacji drużyny podjął decyzję o zakończeniu współpracy z…

W niedzielę zielonogórska Starówka zostanie opanowana przez najmłodszych sportowców!

Wakacje w pełni, większość ligowców ma przerwę, ale nie znaczy to, że sportowych imprez w…

Futbol jest wspaniały! [FELIETON]

To już naprawdę koniec. W środę skończyła trzecia liga, podczas weekendu pozostałe. Lechia nie musiała…

Najpierw na żużel, potem na rower

To ma być weekend pod znakiem kręcenia kółek. Przede wszystkim tych żużlowych, bo w sobotę,…

Krok do tyłu, dwa do przodu? [FELIETON]

Finał Ligi Mistrzów zamknął klubowy europejski sezon. Jak już kiedyś pisałem, nie mam poza Polską…

Radni Platformy Obywatelskiej chcą cofnięcia dotacji dla klubu żużlowego?

Czy radnym Platformy Obywatelskiej zaczęły przeszkadzać ostanie zwycięstwa żużlowców Stelmetu Falubazu Zielona Góra? Jak dowiedzieliśmy…

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.