Krzysztof Donabidowicz - fotograf zielonogórzan - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 486 (1075)

Krzysztof Donabidowicz - fotograf zielonogórzan - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 486 (1075) Fot. Bronisław Bugiel/Piotr Jędzura
Smutna wiadomość, 8 stycznia zmarł Krzysztof Donabidowicz, najbardziej znany zielonogórski fotograf. Miał 102 lata. W jego zakładzie przy ul. Kupieckiej robiły sobie zdjęcia tysiące zielonogórzan Władze komunistyczne widziały w nim agenta CIA.

 

Też robiłem sobie u niego zdjęcia. Zaliczał się do tej nielicznej grupy fotografów, która „od zawsze” robiła zdjęcia. I był jednym z ostatnich, który zakład zamknął. W mieście przetrwała tylko rodzinna firma Stawskich.

Przyjechał w 1945 r.

- Ojciec przyjechał do Zielonej Góry w 1945 r. Fachu uczył się przed wojną w Czerniowcach za Lwowem. Początkowo pracował jako fotoreporter w gazecie. W 1947 r. postanowił pójść na swoje i otworzył zakład fotograficzny - opowiadał Mirosław Donabidowicz, proboszcz parafii pw. św. Urbana, najmłodszy syn. Rozmawialiśmy trzy lata temu tuż przed uroczystością odsłonięcia Bachusika Fotografusa - figurki przedstawiającej fotografa. Było również starsze rodzeństwo: Maria i Andrzej.

Rzeźba jest zamontowana na budynku nr 32, tuż przy wejściu do dawnego zakładu. K. Donabidowicz fotograficzną karierę zaczynał w innym miejscu. - To było kilkadziesiąt metrów dalej, w stronę ul. Bohaterów Westerplatte. Później przeniósł się na Kupiecką 32 - pokazywali synowie.

Aresztowany i skazany

Fotograf swój zakład prowadził przez 60 lat. Przeszedł na emeryturę mając 88 lat. Miał roczną przerwę, kiedy odsiadywał w więzieniu wyrok. Został aresztowany i skazany podczas Wydarzeń Zielonogórskich w 1960 r. Był jednym z bohaterów mojego tekstu w „Gazecie Lubuskiej” z 2007 r. o tych wydarzeniach.

30 maja 1960 r. doszło do największych w dziejach Zielonej Góry walk ulicznych. Poszło o dzisiejszy budynek filharmonii przy pl. Powstańców Wielkopolskich, który przed wojną należał do parafii ewangelickiej, a od 1945 r. był użytkowany przez katolików. Komuniści postanowili odebrać budynek parafii, mimo petycji protestacyjnej zielonogórzan.

Doszło do rozruchów. Milicja chcąc rozproszyć tłum użyła pałek i gazów łzawiących. Parafianie bronili się, rzucając kamieniami. Walki trwały do wieczora a posiłki ZOMO ściągnięto z Gorzowa i Poznania. Pod zarzutem udziału w zajściach chuligańskich zatrzymano 333 osoby. Wiele z nich skazano.

Nic się nie zgadzało

Historia pierwsza.

- Rzucał pan kamieniami?

Zdzisław Matelski: - Jak cholera! Zamknęli mnie na rok.

Historia druga.

- Rzucał pan kamieniami?

Krzysztof Donabidowicz: - Skądże. Tylko patrzyłem, co się dzieje. Zamknęli mnie na rok.

Władza ludowa, przerażona skalą rozruchów, karała kogo popadnie. W ten sposób chciała zastraszyć zielonogórzan.

- Miałem zakład fotograficzny przy ul. Kupieckiej, jakieś 100 metrów od miejsca, gdzie dzisiaj pracuję. Zamknąłem firmę i poszedłem zobaczyć, co się dzieje. Na chwilę, bo szybko ruszyłem do mieszkania przy ul. Reja, by sprawdzić, co się dzieje z dziećmi. Wyglądało to jak rewolucja - opowiadał. K. Donabidowicz. - Doniósł na mnie milicjant. Jego żona, która u mnie robiła retusze, nawet o tym nie wiedziała. Na szczęście bronił mnie adwokat wojskowy. Bo ja walczyłem w 5. dywizji II Armii. Spod Warszawy dotarłem aż do Elby. Obsługiwałem rusznicę przeciwpancerną. Tak. Według donosów brałem udział w rozruchach w kilku miejscach na raz. Raz byłem organizatorem zajść pod kościołem. Innym razem byłem na Krakusa. Mój wojskowy adwokat wykazał, że nic się nie zgadza.

Fot. Tomasz Czyżniewski. 30 maja 2010 r. - 50. rocznica Wydarzeń Zielonogórskich. Krzysztof Donabidowicz przy pamiątkowym obelisku.

Rok więzienia

Donabidowiczowi nawet zarzucano, że współpracował z CIA i robił dla nich zdjęcia (wiadomo, fotograf). Zdjęć nie było, kamieniami nie rzucał, jednak został skazany na rok więzienia. Trafił do zakładu karnego w Bydgoszczy.

- Tam również robiłem zdjęcia. Współwięźniom. A rodzina nie miała z czego żyć. - Żona wybłagała, żebym dostawał przepustki. Dla fotografa najważniejszy jest okres pierwszych komunii. Wtedy wypuścili mnie z więzienia, robiłem zdjęcia, odbitki i sprzedawałem. Mieliśmy z czego żyć. Komunie się skończyły, ja wróciłem do więzienia - opowiadał.

Wyszedł na wolność, wrócił do zawodu i zakładu na Kupieckiej, który w zastępstwie prowadziła jego ukochana żona Adela. Ona również została upamiętniona na rzeźbie przed dawnym zakładem - pan Krzysztof (ten z brązu) trzyma w ręce portret małżonki.

Lata robienia zdjęć

Wielu zielonogórzan pamięta pana Krzysztofa stojącego w drzwiach zakładu. Wielu obsłużył.

- Bardzo znana postać, często można było spotkać pana Krzysztofa spacerującego ulicą Kupiecką - napisała na Facebooku Bogumiła Matejczuk.

- To był sympatyczny człowiek. Mam zdjęcia, które robił, gdy szłam do pierwszej komunii oraz w Boże Ciało, gdy sypałam kwiaty. Był to rok 1957 - dodała Anna Nowak.

- Nasze ślubne zdjęcia widniały w gablocie przez 15 lat. Wspomniałam o tym p. Krzysztofowi, gdy przypadkiem spotkaliśmy się w kawiarni Niger. Uśmiechnął się zadowolony - napisała Bożena Kowalczyk.

Irena Jankowska też była w tym zakładzie: - Kiedy mi zrobił zdjęcia, byłam młoda. Poszłam z koleżanką, która robiła sobie fotki, a mnie posadził i zrobił mi zdjęcia jako prezent. Mam je do dzisiaj - bardzo ładne.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się we wtorek, 17 stycznia 2023 r. mszą świętą o 11.30 w kościele pw. Św.Urbana I. Po mszy nastąpi przejazd do kościoła w Chynowie, skąd o 13.15 wyruszy kondukt do grobowca rodzinnego.

 

Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz

 

 

grudzień 23, 2022

Tak, ta ulica to jest centrum Zielonej Góry - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 485 (1074)

- Oj, jak mnie korciło, żeby pokazać starą pocztówkę, bez…
październik 21, 2022

Zaglądamy do młyna burmistrza Semmlera - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 476 (1065)

Pomyśleć, że zabudowania starego młyna w Dolinie Luizy były tam…
lipiec 29, 2022

Z panią Anną wieczorem wędrujemy świętować - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 464 (1053)

To była wielka wyprawa – zabrałem żonę na wieczorną wędrówkę…
czerwiec 24, 2022

Toncoloriusz w świecie starych telewizorów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 459 (1048)

Mamy go! 63. Bachusik zagościł na ścianie domu przy Starym…
grudzień 17, 2021

Rzeźników ci było u nas pod dostatkiem - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 433 (1021)

Lubię takie miejsca, które kultywują ponad stuletnia tradycję - zmieniają…

Każdy zakątek jest dobry na łyżwy i sanki - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 488 (1077)

Kiedy wrzuciłem na Facebooka zimowe zdjęcia z Kaczego Dołu, odezwało się mnóstwo osób. Nie tylko…

Stawiamy maszt i wreszcie mamy polską telewizję - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 487 (1076)

To było wydarzenie - 60 lat temu mieszkańcy Zielonej Góry i województwa mogli wreszcie obejrzeć…

Krzysztof Donabidowicz - fotograf zielonogórzan - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 486 (1075)

Smutna wiadomość, 8 stycznia zmarł Krzysztof Donabidowicz, najbardziej znany zielonogórski fotograf. Miał 102 lata. W…

Miał być pomnik kosmonautów - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 484 (1073)

Pierwsi kosmonauci z pompą, dwukrotnie odwiedzali nasze miasto. Najpierw, w 1961 r. do Zielonej Góry…

Wielka defilada przeszła ulicami Zielonej Góry - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 483 (1072)

To było niecodzienne żądanie: - Warto byłoby opisać, jak to po świeżo wyasfaltowanej Westerplatte przedefilowały…

Jak kiedyś milicja i gazeta z chuliganami walczyły - SPACEROWNIK ZIELONOGÓRSKI ODC. 482 (1071)

- Cóż takiego grają w teatrze? - mógł zastanawiać się przechodzień, widząc tłum przed wejściem…

 

 

Na skróty

 

   

 

  Uniwersytet Zielonogórski

Do góry

 

Wiadomości Zielona Góra

Wszelkie prawa zastrzeżone

Redakcja serwisu Wiadomości Zielona Góra nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca niezamówionych materiałów. Redakcja Wiadomości Zielona Góra zastrzega sobie prawo skracania i redagowania tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, redakcja zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów w tym zdjęć opublikowanych w serwisie Wiadomości Zielona Góra jest zabronione.